Jaguar dostał CD. Trochę za późno, ale za to z rozmachem.
Jaguar CD pojawił się w 1995 roku jako przystawka montowana bezpośrednio na konsoli. Oferował napęd 2× CD-ROM, odtwarzanie Audio CD i oczywiście znacznie więcej miejsca na gry niż kartridże. W zestawie dorzucano m.in. Blue Lightning, Vid Grid, demo Myst oraz soundtrack z Tempest 2000.
Problem był ten sam co z Jaguarem — sprzęt miał potencjał, ale czasu już właściwie nie było. Oficjalnie ukazało się zaledwie 11 gier na CD, a Atari szybko wycofywało się z rynku konsol.
Dziś Jaguar CD to prawdziwy kolekcjonerski rarytas. Jest duży, dziwny, rzadki i po zamontowaniu na Jaguarze wygląda trochę jak sprzęt z filmu science-fiction… albo, według mniej życzliwych, jak niewielka toaleta. 😄
Tak czy inaczej — Jaguar bez Jaguar CD jest ciekawy. Jaguar z CD wygląda już kompletnie absurdalnie. I właśnie dlatego jest świetny.



