Spectrum spotyka Amstrada — i dostaje magnetofon na stałe.
ZX Spectrum +2 pojawił się w 1986 roku, niedługo po przejęciu przez Amstrada praw do marki Sinclair i rodziny ZX Spectrum. Był pierwszym ZX Spectrum zaprojektowanym i wprowadzonym na rynek już pod rządami nowego właściciela — i trudno tego nie zauważyć.
Zamiast niewielkiej czarnej obudowy znanej z wcześniejszych modeli pojawiła się duża, szara konstrukcja z pełnowymiarową klawiaturą i wbudowanym magnetofonem kasetowym. Podobieństwo do Amstrada CPC 464 zdecydowanie nie było przypadkowe.
Dziś tę pierwszą wersję określa się najczęściej jako „Grey +2”, aby odróżnić ją od późniejszych, czarnych modeli +2A i +2B.
Pod względem technicznym +2 był jednak znacznie bliższy wcześniejszemu ZX Spectrum 128K „Toastrack” niż późniejszym Spectrum produkowanym przez Amstrada. W środku nadal pracował Zilog Z80A taktowany około 3,55 MHz, komputer miał 128 KB RAM oraz układ dźwiękowy AY-3-8912, dzięki któremu Spectrum wreszcie potrafił zaoferować coś więcej niż charakterystyczne jednokanałowe „beep”.
Najbardziej widoczną zmianą był oczywiście wbudowany Datacorder. Koniec z osobnym magnetofonem, kablami i zastanawianiem się, czy poziom głośności jest ustawiony odpowiednio — kasetę wkładało się bezpośrednio do komputera i można było zaczynać tradycyjny spectrumowy rytuał wpatrywania się w kolorowe pasy podczas ładowania gry.
Do tego +2 dostał dwa porty joysticków, wyjście RGB (znane już z Toastracka) oraz znacznie wygodniejszą klawiaturę o normalnym skoku. Z klawiszy zniknęła też większość charakterystycznych opisów poleceń BASIC-a. W trybie 128K komendy wpisywało się już normalnie jako całe słowa, chociaż dla zachowania zgodności nadal dostępny był klasyczny tryb 48K.
I właśnie tutaj tkwi największy urok szarego +2. Z jednej strony jest to już wyraźnie komputer ery Amstrada — większy, bardziej praktyczny i przypominający konstrukcje CPC. Z drugiej, jego elektronika nadal wywodzi się bezpośrednio ze Spectrum 128K. łącznie z układem ULA
Późniejsze +2A i +2B, mimo niemal identycznego kształtu obudowy, były już zupełnie innymi konstrukcjami. Otrzymały czarne obudowy i elektronikę wywodzącą się ze Spectrum +3. Dlatego właśnie Grey +2 zajmuje w rodzinie Spectrum dość szczególne miejsce — jest czymś w rodzaju pomostu pomiędzy epoką Sinclaira a epoką Amstrada.

